Category Archive : Bezpieczeństwo na drodze

Motoryzacja w praktyce – jak uniknąć wypadku? Cz. 2

Motoryzacja w praktyce – jak uniknąć wypadku? Cz. 2

Choć tragiczne statystyki dotyczące wypadków w Polsce nie pozostawiają wątpliwości co do poziomu faktycznych umiejętności osób, które siadają za kółkiem, kierowcy znad Wisły bardzo często są przekonani, że to absolutnie nie ich wina, a motoryzacja to coś, co mają w małym palcu. Przyczyn szukają w źle wyprofilowanych drogach, drzewach porastających pobocza oraz oczywiście… braku umiejętności innych właścicieli czterech kółek. „Kto cię uczył jeździć?!” – to pytanie, które na polskich drogach pada niezwykle często, podobnie jak przekleństwa. W sytuacjach konfliktowych pojawiają się również rękoczyny – zwykle wystarczy jedynie błahostka, by doszło do prawdziwej drogowej awantury.

Motoryzacja po polsku: złe podejście

Tymczasem specjaliści nie mają wątpliwości, że tym, co nas gubi jest właśnie brawura, buta, nadmierna pewność siebie – przekonanie, że „co złego, to nie ja”. To inni mają problem z jazdą – ja na pewno się zmieszczę, zdążę, przejadę przed innymi. Cwaniactwo ma krótkie nogi, jednak wiele osób z takiego pozornego „zwycięstwa” czerpie ogromną satysfakcję. Podobnie – wielu kierowców nigdy nie odpuści i nie wybaczy, jeśli to im ktoś zajedzie drogę wyjeżdżając z parkingu albo nie przejedzie na pomarańczowym świetle przez skrzyżowanie, „tamując ruch”. Poza tym w naszym kraju świetnie mają się fałszywe przekonania na temat bezpieczeństwa albo jego braku pewnych sytuacji, zachowań, okoliczności.

Motoryzacja nad Wisłą: śmiertelne nawyki

I tak, niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że do ogromnej części wypadków dochodzi na prostych odcinkach dróg, a nie na zakrętach i skrzyżowaniach – w dodatku przy rewelacyjnej, słonecznej pogodzie. Inne błędy, często śmiertelne, w myśleniu i postępowaniu polskich kierowców, to niezatrzymywanie się na znaku STOP, a także przed pasami – zwłaszcza, gdy samochód jadący z naprzeciwka już stoi, a ponadto wyprzedzanie na pasach, wyprzedzanie na trzeciego, niezachowywanie odpowiednio dużego odstępu między samochodami jadącymi w tym samym kierunku, zbyt ciężka noga, a także nieudzielanie pierwszeństwa osobom po naszej prawej – w momencie, kiedy nie jedziemy po drodze uprzywilejowanej.

Motoryzacja w praktyce – jak uniknąć wypadku? Cz. 1

Ponad 31 tys. wypadków i 2,8 tys. zabitych, i to tylko w 2018 roku – polskie drogi wciąż należą do najbardziej niebezpiecznych w Europie. Statystyka wypadków niezmiennie, od wielu lat przeraża, mimo zauważalnej poprawy, którą przypisuje się m.in. poprawie jakości dróg. Niestety, trudniej dokonać zmian w naszym myśleniu – upodobaniu do brawury i nadmiernej wiary we własne umiejętności. Choć w teorii motoryzacja to konik wielu Polaków, przepisy często traktujemy z lekkim przymrużeniem oka, twierdząc, że ograniczenia prędkości są zdecydowanie na wyrost, to my wiemy lepiej, ten znak wcale nie powinien tu stać, a wprowadzony zakaz oczywiście jest niepotrzebny.

Motoryzacja od podstaw: dobrze przygotowani do jazdy

Wsiadając do samochodu, warto jednak zachować pokorę i ograniczone zaufanie – nie tylko do umiejętności innych kierowców, ale i własnych. Pamiętajmy choćby o podstawowych zasadach – jak ta, by zawsze zapinać pasy wszystkim podróżującym autem osobom, a dzieci przewozić na odpowiednich do wieku, dobrze zabezpieczających głowę w razie uderzeń bocznych fotelikach. Należy też usunąć albo przynajmniej dobrze zabezpieczyć znajdujące się wewnątrz auta przedmioty, które w razie wypadku i zderzenia mogłyby zadać pasażerom lub kierowcy śmiertelne ciosy. A przede wszystkim – nie szarżować, tylko dostosować prędkość jazdy do warunków panujących na drodze.

Zmniejszyć ryzyko wypadku

Motoryzacja po polsku jest jednak pełna paradoksów; jednym z nich jest fakt, że ryzyko wypadku podnoszą nie tylko złe, ale i rewelacyjne warunki drogowe. Do największej liczby wypadków dochodzi bowiem w pełnym słońcu, przy świetnej pogodzie – takiej, która wielu kierowcom przywodzi na myśl wakacje i całkowitą beztroskę. W takiej sytuacji bardzo łatwo przycisnąć pedał gazu, by poczuć wiatr we włosach – niestety, często kończy się to tragicznie. Ponadto coraz częstsze w naszym kraju upały mogą powodować gorsze samopoczucie, spadek koncentracji oraz pogorszenie się czasu reakcji. W takich warunkach należy szczególnie dbać o higienę jazdy – robić odpowiednio długie przerwy na regenerację sił, pamiętać o stosownym do pory roku uzupełnianiu płynów oraz spożywaniu takich posiłków, które zapewnią dopływ energii przez długi czas, a nie szybki przypływ, a potem odpływ sił, jak ma to miejsce np. w przypadku często kupowanych na stacjach benzynowych batoników.